Spektrum autyzmu

Zespół Aspergera?

Spektrum autyzmu?

Kiedy stykamy się z określeniem „zespół Aspergera”, to bardzo często przed oczami mamy młodego, zamkniętego w sobie geniusza, który ma swoje przywary. Wyobrażamy to sobie jako „lżejszą” wersję autyzmu, bardziej „funkcjonującą”.

Ten krótki wstęp należałoby zaorać i zakopać głęboko pod ziemią.

Asperger znika z najnowszych klasyfikacji chorób i zaburzeń nie bez przyczyny. Po pierwsze, w kontekście diagnostycznym rozpoznawany był według dokładnie tych samych kryteriów co autyzm. Decyzja o postawieniu konkretnego rozpoznania była oparta wyłącznie na stopniu nasilenia występujących symptomów. Nie ma w takim razie sensu rozdzielać jednego od drugiego.

Pozostawienie starej klasyfikacji w tyle jest również pewnego rodzaju zniesieniem podziału na „lepszych i gorszych”. Jesteśmy RÓŻNORODNI. Pojęcie spektrum autyzmu jest o wiele bardziej inkluzywne, a jednocześnie dużo bliższe rzeczywistości. Teksty w stylu „Asperger to nie jest prawdziwy autyzm” są zwyczajnie nieprawdziwe i prowadzą do stygmatyzacji osób na spektrum.

Zrozumienie na czym w ogóle polega spektrum też jest istotne: nie chodzi w tym przypadku o dwubiegunowe „mało autyzmu – dużo autyzmu”. Dla przykładu: ktoś będzie zmagać się z wrażliwością na bodźce i sztucznymi wzorcami zachowań, a jednocześnie świetnie sobie radzić w kontaktach z rówieśnikami i publicznymi wystąpieniami. A ktoś inny będzie miał zupełnie na odwrót.

Opublikowano

Kategorie: